Bardzo często słyszymy o tym, że należy pić wodę. Pojawia się jednak kilka pytań z tym związanych. Czy sama woda nam wystarczy? Są ludzie, którzy spożywają w charakterze napoju tylko i wyłącznie wodę i z reguły cieszą się dobrym zdrowiem. Można więc zaryzykować tezę, że człowiek nie potrzebuje pić niczego poza nią. Jednakże nie oznacza to, że nie może pić też innych napojów, tym bardziej, że w każdym z nich woda i tak się znajduje.

Nie brakuje głosów, że zwłaszcza w pewnych sytuacjach woda czysta i bez dodatków nie wystarczy, ponieważ bardzo szybko opuści nasz organizm wraz z potem i moczem. Przewodnicy podczas wycieczek w ciepłych krajach zalecają z reguły, aby wypijać napoje z pewną zawartością cukru, soli czy innych dodatków – ponieważ nawodnią nas znacznie efektywniej. Co do ilości wody, którą należy napić, specjaliści wypowiadają się różnie. Zdaniem jednych jest to uzależnione od uwarunkowań pogodowych, masy ciała czy wieku. Inni z kolei przyjmują pewną sztywną wartość oscylującą z reguły w okolicach dwóch litrów wody w ciągu doby.

Które podejście jest właściwe? Na pewno absolutne minimum to picie zawsze wtedy, kiedy nasze ciało się tego domaga. Jeżeli czujemy pragnienie, to znak, że trzeba je zaspokoić. Najlepiej, aby była to czysta woda lub ewentualnie taka, w której wszelkich dodatków będzie jak najmniej. Chodzi tu zwłaszcza o substancje takie jak konserwanty czy barwniki. Z butelki, z kranu – różne opcje i różne niepokoje konsumentów Wiele pytań pojawia się w kontekście źródeł wody do codziennego spożycia.

Całkiem powszechnie słyszymy dziś, że woda z kranu jest tak dobrej jakości, że można ją bez obaw spożywać bezpośrednio – bez filtracji czy przegotowania. Mimo to w Polsce doskonale sprzedają się wody butelkowane. Istnieje pewne głęboko zakorzenione przeświadczenie, że woda z kranu nie jest ani wyjątkowo czysta, ani zdrowa. Bez wątpienia jej jakość jest bez porównania lepsza niż lata temu, jednakże pamiętajmy, że kondycja rur, przez które przepływa może nie być tak dobra. Stąd nie można dziwić się obecności w wielu kuchniach dzbanków filtrujących – realnie poprawiają one walory smakowe wody i powodują, że w czajnikach i garnkach nie gromadzi się kłopotliwa warstwa kamienia.

Woda butelkowana ma rzecz jasna swoje plusy. Ta pochodząca ze specjalnie utrzymywanych źródeł posiada często bogaty skład mineralny. Mineralizacja wody to jedna z cech decydujących o jej jakości oraz smaku. Im więcej minerałów, tym lepiej. Są nawet dostępne wody lecznicze z bardzo specyficznym składem, o czasami charakterystycznym smaku i zapachu.

Takie wody mogą sprawić, że poprawi się kondycja nerek czy układu pokarmowego lub moczowego. Pamiętajmy, że są to produkty specyficzne, które nie powinny być spożywane regularnie jako zamiennik „zwykłych” napojów. Dla normalnego nawadniania organizmu i gaszenia pragnienia w zupełności wystarczy nam woda kranowa (pita bezpośrednio lub po domowej filtracji) bądź też ta kupowana w butelkach.