Wraz z upływem lat skóra twarzy traci swoją jędrność i pojawiają się pierwsze zmarszczki. Kiedy się je dostrzeże, zwykle dokonuje się wszelkich starań, by były mniej widoczne, a co za tym idzie, nie zwracały niczyjej uwagi. Każdy chce przecież jak najdłużej wyglądać młodo i świeżo, prawda? Po trzydziestym roku życia warto już sięgnąć po kremy przeciwzmarszczkowe, ponieważ w tym wieku skóra zaczyna wydzielać mniejsze ilości substancji, odpowiadających za jej elastyczność.

Preparaty te są bogate w antyutleniacze, takie jak witaminy A, E i C, opóźniające proces starzenia się skóry. Pomocna okazuje się też zawartość kwasów owocowych, które wzmagają produkcję kolagenu. Można też spróbować z maseczkami ujędrniającymi, ale skuteczne okażą się one tylko w połączeniu z kremami przeciwzmarszczkowymi.

By skóra była odpowiednio napięta i nie traciła zbyt szybko potrzebnej elastyczności, poleca się wykonywanie specjalnego masażu twarzy (wykonuje go kosmetyczka, ale można go też powtarzać wielokrotnie samemu – należy robić to delikatnie, by nie naciągać skóry). Istnieją także domowe sposoby na zmarszczki. Pomocne okażą się chociażby owoce, takie jak winogrona czy ananas, nakładane na twarz.

Poleca się także pastę, wykonaną z kurkumy oraz soku z trzciny cukrowej, wpływającą na znaczne spowolnienie procesu starzenia się skóry.

łysienie